wtorek, 26 lipca 2016
(NIE)STACJONARNE, (NIE)JEDNOLITE
Lipiec to czas ciągłego sprawdzania list osób przyjętych na studia. Dla wielu maturzystów to okres stresu i udręki, czekanie na upragnioną listę i e-mail w skrzynce. Dziś chcę powiedzieć Ci czym są studia stacjonarne i niestacjonarne, czy też dzienne czy zaoczne, jednolite i niejednolite. Opowiem o wadach i zaletach z mojego punktu widzenia.
niedziela, 24 lipca 2016
STUDENCKIE PAPU #3
piątek, 22 lipca 2016
SKŁADNIKI CHEMICZNE
Ostatnio chciałam sobie powtórzyć skład chemiczny organizmów. Pomyślałam, że tak na szybko sobie przypomnę co i jak, ale gdy zaczęłam o tym czytać to wciągnęło mnie. Dosłownie. Zrobiłam nawet ikonografię, coś czemu daleko do mapy myśli, ale z pewnością ułatwi zapamiętywanie.
piątek, 15 lipca 2016
STUDENCKIE PAPU #2
Kiedy przychodzi ochota na coś słodkiego, a Ty masz w kuchni tylko jabłka.. nie ma nic prostszego niż babeczki! Ten przepis podrzuciła mi kiedyś koleżanka z roku. Jest bardzo prosty i uważam, że w sam raz na studencką kieszeń. Nie jest czasochłonny, a dodatkowym plusem jest to co studenci lubią najbardziej, czyli dowolna możliwość modyfikowania go.
środa, 13 lipca 2016
ORGANIZACJA
Wakacje są czasem kiedy wszyscy studenci wyjeżdżają. Albo na wakacje, albo do domów rodzinnych. Nie jest to zdecydowanie czas na myślenie o studiach. Ja zawsze na początku wakacji robię przegląd artykułów papierniczych. Już spieszę Ci wyjaśnić, dlaczego w wakacje przeglądam długopisy, zakreślacze i cały ten studencki stuff.
środa, 6 lipca 2016
KSIĄŻKI
Czerwiec, był dosyć pracowitym miesiącem, wiadomo sesja. Jakimś cudem pomiędzy egzaminami udało mi się znaleźć trochę czasu na czytanie książek. W dodatku książek niedotyczących sesji, nauki, uczelni ani innych podobnych. Wydaje mi się, że to wszystko kwestia dobrej organizacji czasu. Nie przedłużając, zapraszam!
czwartek, 26 listopada 2015
FILM
Jak 7 psychopatów odmieniło moje życie.
Nigdy nie lubiłam komedii kryminalnych, ani tak zwanych czarnych komedii. Może dlatego, że nigdy ich nie oglądałam, ponieważ ciągle żyłam w przekonaniu, że na pewno mi się nie spodobają. Jak wielkie było moje zaskoczenie po obejrzeniu owej komedii! To było jedno z lepiej spożytkowanych 110 minut w moim życiu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





